poniedziałek, 19 czerwca 2017

Tatarka - o poszukiwaniu swoich korzeni

Malowniczy dworek w podlaskich
Bujanach, noc świętojańska
i siła tradycji, która jest dobrym duchem,
ale czasem także przekleństwem pokoleń.
Piękna historia o mocy przyjaźni
i różnych odcieniach miłości.

Czas letniego przesilenia to święto zjednoczenia największych przeciwstawnych sobie sił – ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety oraz tego, co ich łączy i jednocześnie dzieli.
W noc świętojańską, pełną ludowej magii i wróżb, Ksenia plecie wianek z polnych kwiatów i ziół, by rzucić go w nurt Biebrzy i poznać odpowiedzi na zapisane w sercu pytania.
Nie jest to jednak tak proste, jak by się wydawało. Podlaska zielarka zdradza stare sekrety, tatarska fałdżejka odprawia własne uroki… Za ich sprawą ścieżki, którymi podąża Ksenia, plączą się coraz mocniej.
Na szczęście stary dworek w Bujanach – otoczony kwiatami, aromatycznymi ziołami i dobrą energią – daje Ksenii siłę, by podążać drogą, którą wiedzie ją intuicja.
Poprzez pełne uroku podlaskie krajobrazy, w otoczeniu prastarych słowiańskich zaklęć i w towarzystwie oryginalnych przyjaciół, ekscentrycznej babki i ciemnookiego Tatara, Ksenia zbliża się do rozwiązania sekretu swojej rodziny.
Odnalezienie właściwej drogi pozwoli Kseni na dotarcie do najpilniej strzeżonych tajemnic, a odkrycie kart rodzinnej historii przyniesie jej duszy ukojenie, a sercu przywróci jego właściwy rytm.
Powieść czyta się niezwykle przyjemnie. Narracja na wysokim poziomie literackim nie pozwala się czytelnikowi nudzić. Aura tajemnicy towarzyszy losom bohaterów od początku do końca i to właśnie ona sprawia, że nie można się od książki oderwać.
Nie bez znaczenia pozostaje również wątek etniczny, który dodaje powieści pikanterii. Losy Tatarów litewskich i ich spadkobierców sprawiają, że chętnie odwiedzilibyśmy Polesie i zasiedli wraz z nimi w jurcie, delektując się lokalnymi przysmakami.
Uczta dla duszy...Interesująca i wielowątkowa opowieść, godna polecenia.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza